Dzisiaj trochę o takim małym polskim łączniku pomiędzy SCI i organizacjami wolontariackimi w Rosji (przynajmniej w przypadku polskiego wolontariusza
), czyli o Stowarzyszeniu “Jeden Świat”, za którego pośrednictwem Wy, jako DOBROVOLCY, możecie śmiało wyjechać do Rosji i nie tylko
Tak czy inaczej, bez “Jednego Świata”, albo jak kto woli OWA (One World Association), obejść się nie może
Jako, że jest to system naczyń połączonych, cele “Jednego Świata” pokrywają się z misją, którą wprowadza w życie SCI.
Stowarzyszenie rozpoczęło działania w 1992 roku, a formalnie zarejestrowane zostało w 1994 roku i mieści się w Poznaniu przy ulicy Krasińskiego. Jeśli kiedykolwiek zawitalibyście do Poznania, albo jeszcze lepiej, gdy mieszkacie w tym cudownym mieście, czym prędzej udajcie się do tego małego (mieszczącego się w piwnicy), ale bardzo kolorowego, przytulnego i tętniącego życiem biura! Pracownicy i wolontarzący tam wolontariusze (masło maślane
) na pewno udzielą wszelkich informacji na temat ich działalności! Byłam w tym miejscu może ze dwa razy (niestety
) i atmosfera jaka tam panuje jest cudowna! Ale za dużo już odbiegłam od tematu… Z drugiej strony, chyba właśnie błądząc po tych małych i niskich pokoikach i natykając się na tych cudownych ludzi odczułam na własnej skórze tę pozytywną energię
:)
Ale…koniec rozczulania się i wspominania – przejdźmy do rzeczy.
Stowarzyszenie od 2004 roku jest Organizacją Pożytku Publicznego, realizuje swoją misję zarówno poprzez międzynarodowy wolontariat krótkoterminowy jak i długoterminowy, programy edukacyjne, szkolenia i seminaria. Członkiem Stowarzyszenia może być każda osoba podzielająca jego idee
Jak to działa? Jak możemy wyjechać, żeby trochę powolontarzyć?
I jak to wszystko się łączy? Ano tak, że SCI “ma” takie biura jak nasze polskie, poznańskie we wszystkich państwach członkowskich nie objętych konfliktem zbrojnym (jest to sprzeczne z ideami SCI) i co roku pewna ilość wolontariuszy (niestety z każdym rokiem coraz mniejsza – wolontariat przegrywa z wyjazdami zarobkowymi do Irlandii
) jest wysyłana na projekty zagranicą, a zagraniczni wolontariusze przyjeżdżają na Nasze polskie dobre projekty! Nie chwaląc się, muszę powiedzieć, że wcale nie jest ich mało
Nie pamiętam dokładnie ile było ich w zeszłym roku, ale na pewno ponad 10!
Ale szerzej o projektach w następnej notce…Wybaczcie, ale muszę dawkować Wam to napięcie
Tak czy owak na pocieszenie dodam, że zbliżamy się już powoli do Naszych Wschodnich Sąsiadów
A na koniec taki ładny cytacik ze strony Stowarzyszenia po to, żebyście (mówię do tych, którzy nie są jeszcze do końca przekonani, czy chcą zacząć swoja przygodę z wolontariatem) utwierdzili w przekonaniu o wspaniałości tej całej IDEI
Praca wolontariacka to nie tylko dawanie siebie innym, to także realizowanie własnych zadań, rozwijanie swoich zdolności, poznawanie ludzi żyjących w zupełnie inny sposób, mających inne potrzeby i problemy.
